Jak ryby w wodzie

Nie ma w Wielkopolsce drugiego tak dużego obiektu sportowo-rekreacyjnego, jak poznańskie Termy Maltańskie. Równie duże jest zainteresowanie nimi, liczone w milionach.
MATEUSZ KUŹNIEWSKI
Wieczorny widok na baseny zewnętrzne Term Maltańskich w Poznaniu | foto mat. pras.

Termy Maltańskie
poniedziałek-sobota 6:00-23:00
niedziela 7:00-23:00

Myślę, że odwiedza nas więcej osób w ciągu roku niż stadion Lecha – mówi Jerzy Krężlewski, prezes Term Maltańskich. Dodaje, że trudno podać dokładną liczbę, bo gdy kupowane są bilety grupowe, w systemie są liczone jako jeden bilet. – Ale mogę zaryzykować, że odwiedza nas około dwóch milionów osób rocznie –dodaje.

W październiku 2025 roku minęło piętnaście lat, odkąd pierwsi Poznaniacy wskoczyli do wody w Termach Maltańskich. Poznań wreszcie doczekał się aquaparku z prawdziwego zdarzenia. Uwagę skupiała nowoczesna część sportowa z dwoma basenami: krótkim 25-metrowym oraz długim, olimpijskim, o długości 50 metrów.

Wrażenie robiły też wieże do skoków. Z tej najwyższej, o wysokości 10 metrów, przemawiali oficjele na czele z ówczesnym prezydentem Ryszardem Grobelnym.

„To zupełnie nowa jakość. To jedyny tego typu obiekt w Polsce zbudowany w ostatnich latach, który jest przeznaczony dla wszystkich dyscyplin pływackich. Wiążemy z nim duże nadzieje” – cieszył się cytowany przez PAP prezes Polskiego Związku Pływackiego Krzysztof Usielski, dodając: „Jestem przekonany, że w ciągu trzech, czterech lat zostaną tu wychowani olimpijczycy na igrzyska w Rio de Janeiro. Obiekt ten pomoże nam też dokonać znacznego postępu w piłce wodnej.”

termy004
Widok na kompleks Term Maltańskich w Poznaniu – Aquapark, plaża letnia i zjeżdżalnie | foto mat. pras.
b_sportowe_006
Kwalifikacje w pływaniu do Mistrzostw Europy w Herning (Dania), Termy Maltańskie w Poznaniu, 30.11.2013 | foto mat. pras.
aquapark_003
Strefa rekreacyjna Aquaparku Term Maltańskich w Poznaniu – basen z hydromasażami | foto mat. pras.
486457376_1093126462855069_641578408693195729_n
Zjeżdżalnie i baseny zewnętrzne Aquaparku Term Maltańskich w Poznaniu | foto mat. pras.

Być może w termach nie udało się wychować pływaków, którzy wystartowali na igrzyskach w 2016 roku, ale swoją formę regularnie ćwiczyła tu kadra najlepszych zawodników z całego kraju. Olimpijski basen na Termach Maltańskich doskonale zna choćby Kacper Majchrzak, poznański pływak, trzykrotny olimpijczyk i brązowy medalista mistrzostw Europy. Gdy zaczynał swoją karierę mógł jedynie pomarzyć o takim miejscu. W Poznaniu trenowali też Anna Dowgiert, Radosław Kawęcki czy Paweł Korzeniowski.

Prezesowska przepowiednia, że na termach uda się od podstaw wyszkolić olimpijczyka ma jednak szansę się spełnić. – Jest u nas zawodnik, który zdecydowanie rokuje, to Mikołaj Litoborski. Było o nim ostatnio głośno, gdy jako junior pokonał seniorów na mistrzostwach Polski. W grudniu wygrał rywalizację na 800 metrów kraulem i zrobił najlepszy wynik w Europie wśród dorosłych zawodników. Osiągał też świetne wyniki na mistrzostwach Europy juniorów. Jak tak dalej pójdzie, pojedzie na igrzyska olimpijskie w Los Angeles –prorokuje menedżer basenów sportowych i trener pływania Andrzej Olszewski.

Mikołaj Litoborski | foto Termy Maltańskie

Jak to w sporcie bywa, jeżeli szkolenie odbywa się na dużą skalę, zwiększa się szansa, by z setek zawodników wyłowić największe talenty. Na Termach Maltańskich pływanie regularnie trenują uczniowie kilku szkół mistrzostwa sportowego. Do tego dochodzą zajęcia dla młodych adeptów piłki wodnej, pływania synchronicznego czy skoków do wody. Swoją przestrzeń w basenach sportowych znajdują też osoby z niepełnosprawnościami.

A jeżeli ktoś chce posłać dziecko na naukę pływania od podstaw, na termach na co dzień działa kilka szkółek, które się w tym specjalizują.

Sporo tego, jest tłoczno, a przecież trzeba też znaleźć miejsce dla amatorów. Andrzej Olszewski: – Zasada jest taka, że zawsze mamy dla nich dwa tory. Tak jest w najbardziej obłożonych godzinach, czyli między 16:30 a 20:15, kiedy jest sporo osób, sporo grup, sporo treningów. Najwięcej miejsca mamy między 10:30 a 15:45. Wtedy przestrzeni nie brakuje, bo ludzie są w pracy. Również ci, którzy przychodzą do nas między 6:00 a 7:30 – mamy kilkudziesięciu takich zapaleńców.

Jerzy Krężlewski, prezes Term Maltańskich | foto Termy Maltańskie

Duże obłożenie części sportowej wymaga dużej elastyczności ze strony zarządzających: – Na szczęście basen 50-metrowy można podzielić na dwa 25-metrowe, co daje nam dodatkowe możliwości. Ale kiedy trenuje u nas kadra narodowa, taki manewr nie wchodzi w grę, a sportowcy są priorytetowi, bo to basen wybudowany ze środków ministerstwa. Ale naprawdę robimy co możemy, by pomieścić wszystkich chętnych – tłumaczy Olszewski. A kolejną grupą chętnych są seniorzy. – Przychodzą do nas wszystkie grupy wiekowe. Bardzo ładnie to widać, kiedy zbliża się godzina dziewiąta. Od tego momentu, do godziny piętnastej, mamy tańsze bilety senioralne. Co ciekawe, seniorzy przychodzą dużo wcześniej, bo oprócz tego, że chcą skorzystać z aquaparku, to dla nich wizyta u nas ma charakter społeczny, towarzyski. Dlatego na tarasie specjalnie dla nich wystawiliśmy foteliki i stoliki, żeby nasi seniorzy mogli sobie po prostu posiedzieć i porozmawiać. Chcemy, by czuli się u nas bardzo dobrze – zapewnia prezes Krężlewski.

561618934_1264544699046577_1145015884269372159_n
Start zawodników podczas zawodów pływackich na Basenach Sportowych Term Maltańskich w Poznaniu | foto mat. pras.
Pierwsze zwycięstwo w roku. Mecz ekstraklasy waterpolo na Termach Maltańskich Poznań – UKS „Neptun” Łódź 135 foto Piotr Rychter
Pierwsze zwycięstwo w roku. Mecz ekstraklasy waterpolo na Termach Maltańskich w Poznaniu: Poznań – UKS „Neptun” Łódź 13:5 | foto Piotr Rychter | lepszyPOZNAN.pl
b_sportowe_004
Baseny Sportowe Term Maltańskich w Poznaniu | foto mat. pras.
Zawodniczki pływania artystycznego AZS AWF Poznań podczas występu w przerwie meczu waterpolo Ekstraklasy MP Seniorów foto Piotr Rychter lepszyPOZNAN.pl
Zawodniczki pływania artystycznego AZS AWF Poznań podczas występu w przerwie meczu waterpolo Ekstraklasy MP Seniorów | foto Piotr Rychter | lepszyPOZNAN.pl

Paradoksem Term Maltańskich jest to, że tak mocno oblegana część sportowa nie przynosi zysków: – Wynika to po pierwsze z polityki Ministerstwa Sportu, które dofinansowując baseny sportowe, przyjęło, że wszystkie organizacje zrzeszone w Polskim Związku Pływackim mają wstęp po kosztach. Taka jest też filozofia naszego miasta – tłumaczy Jerzy Krężlewski. Można więc powiedzieć, że baseny sportowe pełnią funkcję misyjną, a zadania komercyjne przejmuje część rekreacyjna Term Maltańskich, która, na szczęście, jest bardzo popularna.

Park Wodny to mnóstwo atrakcji dla starszych i młodszych – baseny wewnętrzne i zewnętrzne (te drugie są geotermalne i działają cały rok), do tego strefa z falami, basen z placem zabaw, brodzik do nauki pływania, dzika rzeka i trzynaście różnych zjeżdżalni. Jest w czym wybierać. Do tego trzeba dodać strefę saun, która cieszy się ogromną popularnością. – Od pandemii frekwencja i obroty w strefie rekreacyjnej wzrosły dziesięciokrotnie. Także dlatego, że w Polsce zrobiła się moda na saunowanie. My przyciągamy klientów jedenastoma saunami, a za chwilę będzie ich więcej. Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim nasza załoga, która organizuje fantastyczne seanse saunowe – zachwala prezes.

Z czasem nawet najbardziej wymyślne atrakcje nudzą się stałym klientom, więc zadaniem zarządzających obiektem jest zapewnienie nowości. Wśród tych nadchodzących jest rozbudowa strefy saun.

Chodzi przede wszystkim o dużą saunę zewnętrzną na minimum dwieście pięćdziesiąt osób. A do tego ma powstać kilka saun w lesie. Kolejny plan to powiększenie plaży zewnętrznej, gdzie mają pojawić się nowe zjeżdżalnie i baseny. To nie koniec pomysłów. Jerzy Krężlewski: – Chcemy zrezygnować z obecnego parkingu i bliżej obiektu wybudować prawie dwukrotnie większy, bo tego wymaga duża frekwencja. Obecnie mamy czterysta miejsc parkingowych, a potrzebujemy osiemset.

Andrzej Olszewski, menedżer basenów sportowych | foto Termy Maltańskie

Do tej i tak długiej już listy atrakcji na termach być może będzie trzeba dodać łyżwostradę, choć realizacja tego projektu może się okazać najtrudniejsza: – Marzy nam się zrobienie pomiędzy drzewami ścieżki, która będzie latem służyć rolkarzom, a zimą łyżwiarzom, jako ścieżka lodowa. Jeśli się to uda, będziemy się cieszyć. Musi jednak powstać szczegółowy plan, bym mógł w tej sprawie powiedzieć coś więcej – zastrzega prezes.

Termy Maltańskie z racji braku drugiego 50-metrowego basenu nie goszczą na razie największych imprez na świecie, ale i tak różnej maści zawodów sportowych w tym miejscu nie brakuje.

Przez lata odbywały się tu mistrzostwa Europy juniorów w pływaniu, pływaniu synchronicznym i skokach do wody, mistrzostwa Polski czy Grand Prix Polski w pływaniu, a do tego mistrzostwa świata szkół w pływaniu, europejski czempionat w pływaniu w płetwach czy ratownictwie wodnym. – Lista wydarzeń na ten rok jest bardzo długa, na razie to czterdzieści pozycji, ale jak doliczyć wszystkie zgrupowania i zawody, których jeszcze na niej nie umieściliśmy, wydłuży się pewnie do siedemdziesięciu – wylicza Andrzej Olszewski.

swiat_saun_003
Świat Saun w Termach Maltańskich w Poznaniu | foto mat. pras.
489819065_9888704864508253_2290533324369957270_n
Seans saunowy w Świecie Saun Term Maltańskich w Poznaniu | foto mat. pras.
swiat_saun_005
Sauna fińska w Świecie Saun Term Maltańskich w Poznaniu | foto mat. pras.

Są takie dyscypliny sportu, które w Poznaniu by nie zagościły, gdyby nie Termy Maltańskie. Najważniejszą z nich jest piłka wodna. Już na rok przed uruchomieniem term ruszyły rozmowy, by wraz z ich otwarciem działalność rozpoczęła drużyna KS Waterpolo Poznań. Jej prezes i zawodnik Tomasz Różycki wspomina: –Wszystko poszło bardzo szybko, bo już w 2011 roku wystartowaliśmy w rozgrywkach Ekstraklasy i to od razu z dużym sukcesem, bo w pierwszym sezonie wywalczyliśmy brązowy medal mistrzostw Polski. To było spore zaskoczenie, bo mało kto się spodziewał, że drużyna z Poznania kiedykolwiek stanie na podium krajowych rozgrywek. Ludzie ze środowiska byli przekonani, że nie przetrwamy roku, a my sprawiliśmy taką niespodziankę.

W piętnastoletniej historii klubu piłkarze wodni z Poznania wywalczyli już siedem medali mistrzostw Polski seniorów: trzy srebrne i cztery brązowe. Wciąż czekają na tytuł mistrza kraju.

Równolegle z działaniem sekcji dla dorosłych, klub dba o to by szkolić młodzież. KS Waterpolo Poznań współpracuje tu ze Szkołą Gortata w Poznaniu. We wszystkich grupach wiekowych trenuje łącznie około dziewięćdziesięciu młodych zawodników. Termy Maltańskie stały się wręcz idealnym miejscem do gry w piłkę wodną, a wszystko z powodu zmiany wytycznych: – W zeszłym roku zmieniły się przepisy i boisko do rozgrywek międzynarodowych ma wymiary 25 x 20 metrów, więc teraz basen w naszych termach jest jedynym takim, uszytym wręcz na miarę, obiektem w kraju. Doskonale się tam gra, bardzo dobrze się czuje odległość i do tego są tam piękne trybuny – cieszy się Tomasz Różycki, który mimo czterdziestu jeden lat i licznych obowiązków organizacyjnych, wciąż chętnie prezentuje się na boisku, będąc cały czas czołową postacią drużyny.

I na koniec dodaje: – Gram i strzelam gole. Staram się, by nic się w tej kwestii nie zmieniało. Ale prawda jest taka, że ten klub to grupa wspaniałych ludzi, bez których pomocy nic by nie wyszło, doskonałych trenerów. Kluczowe jest też miejsce, w którym się znajdujemy. Termy Maltańskie to dom piłki wodnej w Poznaniu i mam nadzieję, że tak już zostanie.

Polecamy również

Chcesz wiedzieć o wszystkim, co najważniejsze w poznańskiej kulturze?
O wydarzeniach, miejscach, ludziach, zjawiskach, trendach?
Zapisz się do naszego piątkowego dynkslettera!