15 stycznia 2026
architektura
historia

Szkolna 5

Dom Handlowy Deierling-Morgenstern był największym sklepem międzywojennego Poznania, wyposażonym w takie udogodnienia, jak windy towarowe czy klimatyzacja.
tekst i foto ZBIGNIEW ZACHARIASIK

Kamienice Poznania
autorski fotocykl Zbigniewa Zachariasika

Zbigniew Zachariasik
„Klatki schodowe w Poznaniu.
Centrum, Jeżyce, Łazarz”
Wydawnictwo Miejskie Posnania
Kup książkę!

Handel, jak wiadomo, odgrywał szczególną rolę w przedwojennym Poznaniu. Utrzymywał się z niego co siódmy mieszkaniec, a funkcje handlowe górowały nad produkcyjnymi. Nie dziwi więc, że dużym zainteresowaniem cieszyły się domy handlowe, skoncentrowane głównie w obrębie Starego Miasta. Jednym z najciekawszych był Dom Handlowy Deierling-Morgenstern.

W czasach średniowiecznego Poznania ulica Szkolna zasiedlona była przez rzemieślników, m.in. piwowarów i rzeźników. Tutaj, na początku XX wieku, handlarz artykułami żelaznymi Paul Morgenstern zakupuje obszerną działkę i wznosi imponujący zespół handlowo-usługowy, kontynuując tradycję handlową Szkolnej. Kamienica powstała w technologii żelbetowego szkieletu nośnego, co uczyniło ją pierwszą taką w mieście.

PXL_20250929_133100946_copy_1900x2523
PXL_20250929_133017934_copy_1900x2523

Inwestorem rzeczonego domu handlowego był Józef Deierling, potomek przybyłych na te tereny w XVIII wieku Bambrów. Sam Deierling w roku 1926 kupuje kamienicę przy ulicy Składowej 4, wzniesioną przez Ryszarda Mendelskiego dla właściciela fabryki maszyn rolniczych Maxa Kuhla. Zakupiony obiekt wraz z przyległościami zostaje rozbudowany i przekształcony przez sprawnego przedsiębiorcę jakim był Deierling w największą w Polsce fabrykę artykułów metalowych. Posiadała ona kilka magazynów, a nawet własną bocznicę kolejową.

To właśnie ten światły przemysłowiec rozwija kamienicę przy ulicy Szkolnej. Dwie kondygnacje Domu Handlowego Deierling-Morgenstern zaadaptowano z przeznaczeniem na handel, resztę wypełniły luksusowe apartamenty. Dobre zarządzanie spowodowało, że ów dom handlowy stał się największym sklepem międzywojennego Poznania, wyposażonym w takie udogodnienia, jak windy towarowe czy klimatyzacja. Swój sklep prowadził tutaj również sam właściciel obiektu.

Pokaźna kamienica nieregularnie wpisała się w obrys ulic Szkolnej, Gołębiej i Wrocławskiej. Posiada wyjścia od skrajnych ulic, a wewnątrz spore podwórko. Natomiast od ulicy Szkolnej zaprojektowane zostało główne wejście, wyznaczone przez bogato zdobioną fasadę z secesyjnym detalem. Można na niej odnaleźć nawiązania do symboliki zawodu właściciela obiektu. Jedna z płaskorzeźb prezentuje chłopca z kołem, co jest nawiązaniem do przedsiębiorstwa żelaznego Deierlinga. Na drugiej zaś, chłopiec trzyma pakunek, co jest najpewniej sugestywną prezentacją kolejnego przedsięwzięcia właściciela, jakim było prowadzenie domu handlowego.

PXL_20250929_133720517_copy_1900x2523
PXL_20250929_133403505_copy_1900x2523
PXL_20250929_133049205_copy_1900x2523

W narożu budynku zaprojektowano przysadzistą wieżę, na której ścianie możemy odnaleźć podobiznę kobiety. Jedną z partnerek biznesowych Deierlinga była wdowa po kupcu Morgensternie. Czyżby interesy z ową damą były tak udane, by upamiętnić ją na fasadzie kamienicy przy ulicy Szkolnej?

Polecamy również

Chcesz wiedzieć o wszystkim, co najważniejsze w poznańskiej kulturze?
O wydarzeniach, miejscach, ludziach, zjawiskach, trendach?
Zapisz się do naszego piątkowego dynkslettera!